Niesamowity wynik na Memoriale Ireny Szewińskiej w Bydgoszczy! 18-latka Christine Mboma z Namibii poprawiła swój rekord świata do lat 20 w biegu na 400 metrów. Zawodniczka osiągnęła 48,54
Padł kolejny rekord świata na tegorocznych igrzyskach olimpijskich! Tym razem znów chodzi o bieg na 400 metrów przez płotki. Z niezwykłego osiągnięcia może cieszyć się Sydney McLaughlin.
Ma zaledwie 20 lat, a trzy lata temu został mistrzem świata w skialpiniźmie juniorów. 1000 metrów przewyższenia pokonuje w 30 minut (jego życiówka to 30m 44s, podczas gdy rekord świata
Podczas tych zawodów dwukrotnie rekord świata w długości lotu ustanawiał Bjørn Wirkola, uzyskując kolejno 145 i 146 metrów. Rok później najlepszy na świecie wynik wyśrubował do 154 metrów Reinhold Bachler. Wśród rekordzistów skoczni był m.in. Piotr Fijas – w 1986 wylądował na 163. metrze, a jego rekord przetrwał do
Radosław Kawęcki wygrał finał na 100 metrów stylem grzbietowym podczas Pucharu Świata na krótkim basenie w Berlinie. Dzień wcześniej Polak zdobył złoty medal w rywalizacji na 200 metrów.
Tsegay mistrzynią świata na 10 000 m, Hassan wywróciła się na 20 m przed metą! Drugie miejsce w Eugene zajęła Kenijka Beatrice Chebet, która poprawiła rekord życiowy na 14.05,92. Trzecia była Ejgayehu Taye z Etiopii - 14.21,52.
o8R50n. Zdobycie srebrnego medalu mistrzostw Europy dużo znaczyło dla Katarzyny Wilk-Wasick. Rozemocjonowana pływaczka powstrzymywała łzy podczas wywiadu po wyścigu, ale zarówno ona, jak i my, mamy nadzieję, że sukces w Budapeszcie to dopiero początek. Bo główny cel stanowią oczywiście igrzyska. Co będzie musiała zrobić Polka, aby zdobyć pierwszy polski medal olimpijski w pływaniu od 2004 roku? Stanąć w szranki z plejadą gwiazd. Mistrzynie olimpijskie, mistrzynie świata, rekordzistka globu i rekordzistka Azji – do wyboru, do koloru. Na dystansie 50 metrów kraulem roi się od utytułowanych zawodniczek. Nic w tym dziwnego, bo przecież mówimy o jednym z wyścigów, które wzbudzają największe emocje. To właśnie jedna długość basenu, pokonywana najszybszym ze stylów, determinuje w końcu, kto jest najszybszy na świecie. W ubiegłym roku często “najszybszą na świecie” nazywano Wilk-Wasick – bo podczas Międzynarodowej Ligi Pływackiej, jedynej dużej imprezie, która przypadła na rok 2020, Polka niemalże nie miała sobie równych. Przegrała tylko jeden wyścig, zajmując w nim drugie miejsce. To wszystko jednak przeszłość, a sama impreza, co należy podkreślić, miała miejsce na krótkim basenie. Zasadnicza różnica między basenem 25-metrowym a 50-metrowym, jest oczywiście taka, że w pierwszym większe znaczenie mają technika, nawroty, a w drugim pływanie na dystansie. Koleżanka z kadry Wilk-Wasick, Alicja Tchórz, podkreślała w rozmowie z nami, że nie ma się co martwić – bo polska sprinterka akurat na dłuższych odcinkach powinna być jeszcze lepsza. Ale należało to w obecnym sezonie potwierdzić. Czekaliśmy zatem na mistrzostwa Europy, na których Polka celowała w pobicie rekordu Polski. Było wiadome, że czas jak na standardy światowe, szału nie robi. Misja skończyła się sukcesem – najlepszy wynik w kraju uzyskiwała trzykrotnie, w finale płynąc Teraz powstaje pytanie – skoro ten wynik wystarczył na medal ME, czy wystarczy również na IO? Czy może jednak w Tokio będzie trzeba pływać jeszcze szybciej? Pierwsza myśl: owszem, będzie trzeba pływać szybciej, bo w rywalizacji znajdą się również zawodniczki spoza Europy. Zobaczmy jednak, jak wyglądały finałowe czasy na poprzednich olimpijskich imprezach. W 2016 roku żadna finalistka wyścigu na 50 metrów kraulem nie zeszła poniżej 24 sekund (rekord świata to Aż sześć zmieściło się jednak w przedziale – Na brązowy krążek potrzebne było – tyle popłynęła emerytowana już Aliaksandra Herasimenia. W 2012 roku natomiast złota medalistka, Ranomi Kromowidjojo (która wyrosła na jedną z faworytek w Tokio), zanotowała czas Dalej już robi się przepaść – do drugiego miejsca wystarczało a trzeciego Cofać się dalej nie ma sensu, bo znajdziemy się w czasach strojów poliuretanowych. Zresztą – wszystko, co w przeszłości, nawet imprezę w Rio, musimy traktować z przymrużeniem oczu. Bo pływanie to sport, który stale idzie do przodu. Czasy, w których zawodnicy pokonują dane dystanse, wciąż się zmieniają. To nie lekkoatletyka, gdzie poszczególne rekordy świata sięgają jeszcze XX wieku. Powiedzmy więc tak – Kasia będzie musiała pływać naprawdę szybko, a my jesteśmy pewni, że ma jeszcze sporo zapasu. A jakie zawodniczki spotka na sąsiednich torach? Nieobecna Zacznijmy od Szwedki, którą śmiało możemy określić mianem najlepszej sprinterki ostatnich lat. Sarah Sjostrom seryjnie zdobywała medale wielkich imprez w wyścigach na 50 i 100 metrów, i to dwoma stylami – kraulem i delfinem. W ubiegłym roku stanęła w szranki z Wilk-Wasick – podczas Międzynarodowej Ligi Pływackiej. Wygrała o 0,06 sekundy, kończąc tym samym serię “bez porażek” naszej pływaczki. Polka nie wydawała się jednak specjalnie tym dotknięta – kamery uchwyciły jej uśmiech, tuż po tym, jak dobiła do ściany basenu. Można uznać, że był to pewien wyraz zdrowego niedosytu, coś na zasadzie: tym razem mnie ma, ale tylko tym razem. Co jednak ciekawe, Sjostrom nie pojawiła się w Budapeszcie na ME (broniłaby aż czterech tytułów w wyścigach indywidualnych). Wszystko przez kontuzję. W lutym tego roku Szwedka… poślizgnęła się na lodzie. I pechowo upadła na łokieć. Na tyle pechowo, że wymagana była operacja, a także użycie metalowych fragmentów w celu stabilizacji. Przez trzy tygodnie nie mogła pływać wcale. Po tym czasie wróciła do wody, ale używała w niej tylko nóg. Dopiero pod koniec kwietnia była w stanie angażować całe ciało, ale wciąż zachowywała ostrożność. I przez pozostałości kontuzji odpadł jej delfin – stawiała tylko na pływanie kraulem. Generalnie – mówimy o naprawdę sporym pechu. Sjostrom na ten moment wciąż nie zaliczyła swojego pierwszego, wiosennego wyścigu w 2021 roku. Zamierza wziąć udział dopiero w zawodach we Francji 1-2 czerwca. Wtedy poznamy jej formę – ale sama zawodniczka podkreśla, że nie ma co oczekiwać cudów. I to nie w kontekście pierwszych wyścigów po kontuzji, ale igrzysk. – Znajdą się ludzie, którzy wciąż będą mówić o mnie jako faworytce, ale nie powinniście oczekiwać trzech złotych medali i trzech rekordów świata – mówiła. Szwedka zaznaczyła też, że prawdopodobnie nie będzie w Tokio pływać na 100 metrów delfinem (w Rio zdobyła na tym dystansie złoto). Trudno się temu dziwić, skoro wciąż nie może używać tego stylu na treningach. Reasumując – chcielibyśmy powiedzieć, że naszej zawodniczce odpadła największa rywalka, ale oczywiście należałoby się z takimi komentarzami wstrzymać. Sjostrom ma bez dwóch zdań mało czasu na zbudowanie wysokiej formy, ale kto wie? Nigdy nie powinno się w końcu skreślać rekordzistki świata. Ameryka Stany Zjednoczone mają to do siebie, że nigdzie nie znajdziemy tylu utalentowanych pływaków na każdym dystansie. To podobna sprawa, jak w amerykańskiej lekkoatletyce – stawka jest tak szeroka, że na igrzyska mogą nie pojechać zawodnicy, którzy w innych reprezentacjach robiliby nieraz za nadzieje olimpijskie. Zatem – jeśli chodzi o 50 metrów kraulem, dałoby się wspomnieć o niejednej pływaczce. Osiemnastoletnia Torri Huske zanotowała w tym roku czas (szósty wynik w historii amerykańskiego pływania). Szesnastoletnia sensacja Claire Curzan jeszcze lepiej radzi sobie na setkę delfinem, ale jest groźna również w sprintach kraulem (jej życiówka to… Znana z sukcesów w sztafetach Abbey Weitzeil ( również powalczy o kwalifikację indywidualną. Fakty są jednak takie, że wszystkie oczy w Tokio będą zwrócone – przynajmniej początkowo – na Simone Manuel. Śmiało można powiedzieć, że obok Katie Ledecky, największej gwiazdy amerykańskiego pływania, będzie to najbardziej medialna pływaczka z USA. Mówimy o typowej sprinterce – pływa tylko na 50 i 100 metrów kraulem, ale ze względu na narodowość ma również okazję do sięgania po liczne medale w sztafetach. Z tego powodu “obłowiła” się na ostatnich pływackich mistrzostwach świata. W 2019 roku w Gwangju mogła świętować zdobycie 4 złotych medali i 3 srebrnych. Jeden z tych triumfów przypadł właśnie na 50 metrów kraulem. Tego więc Amerykance nie można odebrać – jest aktualną mistrzynią świata. Co za to nie stoi po jej stronie? W pewnym stopniu… rekordy życiowe, jeśli już naprawdę musimy się czegoś przyczepić. Bo w swoim najlepszym wyścigu popłynęła – to dziewiąty wynik w historii (Wilk-Wasick ma szesnasty). Możemy więc Manuel zarzucić, że mimo faktu, iż w czołówce światowej jest od lat, nie potrafiła aż tak wyśrubować życiówki. To jednak nie przeszkadzało jej w zdobywaniu medali. Rywalki nieraz wypadały lepiej na przestrzeni roku, ale kiedy przychodziło, do najważniejszych wyścigów, ona ucierała im nosa. Jak Manuel wypadała w tym roku? W marcu pokonała Wilk-Wasick w zawodach w San Antonio. Popłynęła przy Polki. W maju natomiast, kiedy na ME padały wyniki w okolicach 24 sekund, Manuel zanotowała W pierwszym przypadku mówimy jednak o okresie budowania formy, a w drugim – o słabiej obsadzonym starcie. Trudno z tego wszystkiego wyciągać większe wnioski. Pewne jest za to, że Simone Manuel to jeden z tytułowych “rekinów”. Silna Europa Bez wątpienia wielkie rywalki Polka ma również na Starym Kontynencie. To właśnie z Europy pochodzą dwie ostatnie mistrzynie olimpijskie na dystansie 50 metrów: Ranomi Kromowidjojo oraz Pernille Blume. Podczas minionych mistrzostw Europy uzupełniły zresztą podium obok Wilk-Wasick. Zacznijmy od złotej medalistki z Rio. Blume sięgnęła po ten tytuł nieco niespodziewanie. W kolejnych latach udowodniła jednak, że nie było mowy o przypadku. Raz po raz udowadniała, że jest świetną sprinterką. Podczas finałowego wyścigu mistrzostw Europy w 2018 roku ustanowiła nowy rekord życiowy i jeden z najlepszych czasów w historii – Przegrała jednak ze Sjostrom, która była o jedną setną sekundy szybsza. Za Dunką w ciągu ostatnich lat ciągnęły się problemy zdrowotne. Po igrzyskach w Rio narzekała na powracający uraz nadgarstka. W 2019 roku przeszła za to poważną operację na serce – po tym, jak wykryto u niej wrodzoną wadę. Natomiast kilka miesięcy temu dopadł ją koronawirus. Jak ujawniła na Instagramie – choroba ciągnęła się za nią długo i sporo ją kosztowała. Patrząc jednak na formę podczas ME – po Covidzie nie ma już śladu. Blume, podobnie jak nasza zawodniczka, sięgnęła po srebrny medal. Jeszcze szybsza w Budapeszcie była Kromowidijojo. Sprinterka, która blisko topu utrzymuje się już od kilkunastu lat. Po pierwsze złoto igrzysk sięgnęła jeszcze w Pekinie. Była częścią zwycięskiej sztafety 4×100 stylem dowolnym. W Londynie triumfowała już indywidualnie – na 50 i 100 metrów. Dopiero w Rio zderzyła się ze ścianą – w finałach zajmowała 5. i 6. miejsce. Holenderka nie poradziła również podczas mistrzostw świata w 2019 roku. Nie przywiozła z tej imprezy medalu. Ale cóż, jak widać – rok olimpijski sprawił, że weteranka “obudziła się do życia”. W tym roku jest numerem jeden w światowych tabelach. Jej wyniku z finału w Budapeszcie – – żadna zawodniczka na razie nie poprawiła, choć oczywiście będzie do tego niejedna okazja. Co też warte podkreślenia – Wilk-Wasick wie, jak wygrywać z Holenderką. Udowodniła to podczas ubiegłorocznej Międzynarodowej Ligi Pływackiej, pokonując ją na dystansie 50 metrów kraulem. Nic tylko trzymać kciuki, aby w Tokio ta historia się powtórzyła. Ile jeszcze? Wymieniliśmy już cztery mistrzynie olimpijskie, ale na tym nie kończą się zdolne sprinterki. Apetyt na medal w Tokio będzie miała też Cate Campbell. To Australijka, która w przeszłości… wielokrotnie rozczarowywała. Jak na to, że osiągała fantastyczne czasy, jej gablota z indywidualnymi medalami jest bowiem dość pusta. Zdobyła brąz w Pekinie na 50 metrów kraulem, na MŚ w 2009 i 2019 roku sięgała po brąz, w Kazaniu w 2013 roku wyrwała srebro. Ani razu jednak – jeśli chodzi o dwie największe imprezy na długim basenie – nie kończyła rywalizacji na 50 metrów na najwyższym stopniu podium. Australijka to również zawodniczka po przejściach. Odpuściła sobie cały sezon 2017, aby odpocząć od pływania (to łączy ją z Wilk-Wasick, która miała dwuletnią przerwę). W 2018 roku zaś zdiagnozowano u niej czerniaka, którego z sukcesem usunięto. To wszystko jest już jednak dawno za nią. W tym roku imponuje formą – podczas zawodów w Sydney popłynęła Wśród kandydatek do finału czy nawet miejsca na podium warto wspomnieć też o jej koleżance z kadry Emmie McKeon (która generalnie uchodzi za specjalistkę od dłuższych dystansów niż 50 metrów, ale w tym roku osiągnęła a także Azjatkach. Liu Xiang zwyciężyła na 50 metrów kraulem w chińskich kwalifikacjach z wynikiem a w przeszłości osiągnęła Mocna we wszelkich sprintach swego czasu była też Rikako Ikee, ale na ten moment nie ma jeszcze kwalifikacji na 50 metrów kraulem. Jak sami widzicie – mówimy o naprawdę “napakowanym” dystansie. Nie powinno nas to jednak zbytnio przejmować. Bo po prostu – żeby zdobywać medale igrzysk, nie tylko w pływaniu, trzeba się liczyć z mocną konkurencją. Na igrzyskach w Tokio wszystkie sprinterki będą patrzeć na siebie. To zresztą podejście Katarzyny Wilk-Wasick – nie rozglądać się na boki, tylko walczyć ze swoimi rekordami życiowymi. A jak one pękną, to i miejsce powinno być dobre. Tego się trzymajmy. I liczmy na to, że zacięte boje w Tokio zakończą się zdobyciem wymarzonego, pierwszego medalu olimpijskiego w polskim pływaniu od 2004 roku. KACPER MARCINIAK Fot.
Holenderska pływaczka Marleen Veldhuis uzyskała czas 51,91 i pobiła rekord Starego Sontynentu podczas eliminacji na dystansie 100 metrów stylem dowolnym w pierwszym dniu mistrzostw Europy na krótkim basenie w chorwackiej Rijece. Poprzedni rekordowy wynik (52,14), gorszy o 0,23 s, również należał do Veldhuis, która odnotował go 18 listopada 2007 roku w Berlinie, podczas zawodów Pucharu PAP
Kacper Majchrzak (Warta Poznań) na niedawnych MŚ w Budapeszcie nie zdobył medalu, ale to nie znaczy, że nie może pływać na światowym poziomie. W niedzielę i poniedziałek poznański kraulista na 25-metrowym basenie w Berlinie dwa razy stanął na podium Pucharu Świata (po raz pierwszy w karierze) i dwukrotnie pobił rekord Polski na 100 i 200 m stylem dowolnym. Podobnego wyczynu dokonała Aleksandra Michała Szymańskiego najpierw rewelacyjnie popłynął 100 m kraulem. Cztery długości basenu pokonał w i tym samym poprawił najlepsze osiągnięcie swojego kolegi z grupy treningowej, czyli Konrada Czerniaka, który trzy lata temu na PŚw Dausze popłynął w czasie Majchrzak przy okazji zaliczył pierwsze podium PŚ w karierze. Szybsi od niego byli bowiem tylko Władimir Morozow z Rosji ( i Chad le Clos z RPA ( Czerniak finiszował na szóstej pozycji ( później poznaniakowi poszło jeszcze lepiej, bo na swoim koronnym dystansie 200 m stylem dowolnym przegrał jedynie z Węgrem Dominikiem Kozmą (1: Majchrzak uzyskał czas 1: i tym samym wymazał z tabel rekord kraju, należący do utytułowanego Pawła mniej powodów do radości miała w stolicy Niemiec, Aleksandra Urbańczyk-Olejarczyk. Wprawdzie pływaczka AZS UŁ PŁ Łódź na dystansie 50 m stylem motylkowym nie znalazła się na podium, bo zajęła czwarte miejsce, ale popłynęła tak szybko, że również pobiła rekord poprawiła o dziewięć setnych sekundy własne osiągnięcie z mistrzostw Europy sprzed dwóch lat. Zmagania delfinistek wygrała Szwedka Sarah Sjoestroem ( która była blisko rekordu globu, należącego do jej rodaczki Therese Alshammar i wynoszącego startowała też na 50 m stylem grzbietowym. Z wynikiem zajęła szóste miejsce. Chcesz skontaktować się z autorem informacji? [email protected]ZOBACZ TEŻ:Nietrafiona inwestycja Garetha Bale'a. Piłkarz Realu Madryt dostał od klubu... zakaz wchodzenia na boiskoŹródło: Press Focus/x-news
Przed początkiem MŚ pojawiało się wiele pytań czy z powodu nieobecności Rosjan impreza straci na jakości. Jedną z takich konkurencji, w której brak zawodników z tego kraju miał być najbardziej widoczny, była rywalizacja grzbiecistów. Jewgienij Ryłow i Kliment Kolesnikow od lat znajdują się w czołówce i regularnie zdobywają medale. Jednak ich absencja nie wpłynęła na poziom finału setki grzbietem. Było nawet wręcz przeciwnie, bo w Budapeszcie oglądaliśmy najszybszy wyścig w historii MŚ. Żeby w ogóle dostać się do czołowej ósemki trzeba było pływać równe 53 sekundy. Było więc bardzo blisko tego, by finał zamknął się poniżej tej granicy, co nie zdarzyło się nigdy wcześniej w MŚ czy igrzyskach olimpijskich. Oczywiście wydarzeniem finału był rekord świata Ceccona, ale w trakcie półfinałów i samego finału padło wiele wyników, które dają wysokie miejsca w klasyfikacji wszech czasów tej konkurencji. Jednym z nich jest czas Ksawerego Masiuka ( – Polak dzięki temu wskoczył na 20. miejsce w dziejach tego dystansu. Ale oczywiście najbardziej zadowolony był Ceccon. – Nawet nie zdawałem sobie sprawy, że pobiłem ten rekord. Przed startem nawet o tym nie myślałem. W każdym sporcie takie dokonanie, to wielka sprawa. Dla mnie to coś nieprawdopodobnego – mówił potem Włoch, który poprawił osiągnięcia Ryana Murphy’ego z 2016 r. – Thomas wykonał kapitalną robotę. Dla mnie to motywacja do jeszcze ciężej pracy w przyszłości – komentował Amerykanin. Wielkie rzeczy w poniedziałek działy się również w rywalizacji mężczyzn na 200 m kraulem. Tam triumfował 17-letni David Popovici. Rumun cztery długości basenu pokonał w 1: śrubując tym samym własny rekord świata juniorów. To także czwarty wynik w dziejach tej konkurencji. – Jestem potwornie zmęczony, ale to miłe uczucie. Naciskałem do samego końca. Uwielbiam startować przed tak dużą publicznością. Nie pamiętam już dokładnie jak brzmiał cytat ze Steve’a Jobsa, ale chodziło mniej więcej o to, że sukces nigdy nie jest przypadkowy. Jeśli ciężko na niego pracujesz, to zostaniesz nagrodzony – mówił Popovici, który podobnie jak Masiuk urodził się w 2004 r. Jeśli chodzi o żeńskie finały, to bez niespodzianek zakończyły się te na 1500 m kraulem i 100 m grzbietem, w których triumfowały Amerykanki – odpowiednio Katie Ledecky i Regan Smith. Zwycięstwo tej pierwszej oznaczało złoto numer 100 zdobyte przez amerykańską pływaczkę w MŚ. Dla Ledecky tymczasem to już 17. taki krążek w karierze i w klasyfikacji wszech czasów brakuje jej już tylko jednego do drugiego w zestawieniu Ryana Lochte. A mistrzynią świata na 100 m żabką została Benedetta Pilato. Włoszka stała się tym samym najmłodszą pływaczką z tego kraju, która odniosła taki sukces. 17-latka przebiła osiągnięcie Novelli Calligaris, która w 1973 r. wygrała 800 m kraulem w wieku 18 lat. – Jestem przeszczęśliwa i dumna. To było moje marzenie, które teraz się spełniło – mówiła Pilato. WYNIKI BUDAPESZT, mistrzostwa świata (basen 50-m): Kobiety, finały – 1500 m dow.: 1. KATIE LEDECKY 15: 2. Katie Grimes (obie USA) 15: 3. Lani Pallister (Australia) 15: 100 m grzb.: 1. REGAN SMITH (USA) 2. Kylie Masse (Kanada) 3. Claire Curzan (USA) 100 m klas.: 1. BENEDETTA PILATO (Włochy) 1: 2. Anna Elendt (Niemcy) 1: 3. Ruta Meilutyte (Litwa) 1: Półfinały – 200 m dow.: 1. FREYA ANDERSON (Wielka Brytania) 1: 2. Madison Wilson 1: 3. Mollie O’Callaghan (obie Australia) 1: Mężczyźni, finały – 200 m dow.: 1. DAVID POPOVICI (Rumunia) 1: 2. Hwang Sunwoo (Korea Południowa) 1: 3. Tom Dean (Wielka Brytania) 1: 100 m grzb.: 1. THOMAS CECCON (Włochy) – rekord świata; 2. Ryan Murphy 3. Hunter Armstrong (obaj USA) 6. Ksawery Masiuk (Polska) Półfinały – 50 m klas.: 1. NICOLO MARTINENGHI (Włochy) 2. Michael Andrew 3. Nic Fink (obaj USA) 200 m mot.: 1. KRISTOF MILAK (Węgry) 1: 2. Tomoru Honda (Japonia) 1: 3. Noe Ponti (Szwajcaria) 1: 9. Krzysztof Chmielewski (Polska) 1:
... Ekspert Szacuny 11039 Napisanych postów 50706 Wiek 29 lat Na forum 22 lat Przeczytanych tematów 57816 Ostatnio bardzo polubiłem pływanie i jestem na etapie doskonalenia. Żabą umiem pływać od dawna i właściwie mogę płynąć bez przerwy cały czas (nie męczę sie, choć po ok. 2km pojawiają się skurcze w łydkach). Więcej przyjemności daje mi jednak pływanie kraulem. Moj rekord to 1575 metrow w odcinkach po 75 m. z krotkimi (do 1 min.) przerwami. Oczywiscie chcialbym plywac bez przerw (cel: przeplynac 1 km bez przerw). Zauwazylem, ze ogromna role odgrywa technika, dlatego proszę tych z was którzy się uczyli o wskazówki jak pływać wydajnie. Moje własne spostrzeżenia: 1. Oddychanie - zasysam powietrze co 5 machów, owszem brakuje troche tchu, ale każdy zasys wybija trochę z rytmu więc ograniczenie do 5 sprawiło, że płynę dosyć miarowo (przynajmniej pomiędzy zasysami) 2. Ułożenie ciała - na początku głowę mam dosyć wysoko (linia wody na czole), ale gdy się trochę zmęczę głowa wędruje wyrażnie głębiej. 3. Ręce - zauważyłem, że od kiedy ciągne je wzdłuż tłowia do końca, płynę efektywniej (mniej machów na długość basenu), więc staram się lekko zgięte w łokciach prowadzić do końca i wyjmować w okolicach pośladków. Wcześniej właściwie już w połowie ruchu uciekałem z nimi z wody, co było błędem. 4. Tułów - na początku kręce nim wzdłuż kierunku płynięcia (takie przewracanie się z boku na bok), gdy jestem zmęczony przestaje to robić. Nie mam pojęcia co jest bardziej efektywne. 5. Nogi - w zasadzie odpuszczam, ruszam nimi na tyle, by nie ciągnąć ich jak klocki, gdy zaczynam nimi mocniej pracować szybko się męcze i wymiękam. 6. Nawroty - nie mam pojęcia jak zrobić porządnie nawrót, obracam się tak trochę na ukos (ani w pionie, ani w poziomie), jedyne co udaje mi się kontrolować to w miarę mocne odbicie obu nóż, myślę, że całość robię za wolno. Obecnie rozważam zakup jakiejś książki z opisem techniki pływania oraz wzięcie kilku lekcji doszkalających na basenie. Tak czy inaczej bardzo jestem ciekawy co Wy napiszecie pomocnego w tym temacie, bo myśle, że dobre wskazówki przydadzą się każdemu. Ekspert SFD Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120 Wyjątkowo przepyszny zestaw! Zgarnij 3X NUTLOVE 500 w MEGA niskiej cenie! KUP TERAZ ... Początkujący Szacuny 6 Napisanych postów 528 Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 7749 Allach wziął różę, lilię, gołębicę, węża, trochę miodu, jabłko z Morza Martwego i garść pyłu. Kiedy spojrzał na mieszankę, zobaczył kobietę. ... Początkujący Szacuny 6 Napisanych postów 528 Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 7749 Allach wziął różę, lilię, gołębicę, węża, trochę miodu, jabłko z Morza Martwego i garść pyłu. Kiedy spojrzał na mieszankę, zobaczył kobietę. ... Ekspert Szacuny 11039 Napisanych postów 50706 Wiek 29 lat Na forum 22 lat Przeczytanych tematów 57816 Sikora, artykuły ciekawe, dałem soga. Pozostali, śmiało piszcie, może bezpośrednie pytania zachęcą: - co ile machów oddychacie i jak zależy to od długości dystansu w waszym przypadku (a jak to wyglada u zawodowców?) - jak rozpocząć nawrót (ręce jak do żaby i nur?) - czy lepiej się wam pływa ze statecznym ułożeniem ciała, czy wolicie sie kolibać z boku na bok? ... Ekspert Szacuny 11039 Napisanych postów 50706 Wiek 29 lat Na forum 22 lat Przeczytanych tematów 57816 Dodałem ankietę, jak widać jest ona raczej dla amatorów. Mój obecny wynik to 100 m, ale w najbliższym czasie zaatakuję 200 m. Uwaga, pisząc bez przerwy rozumiem natychmiastowe nawroty bez przerw na oddychanie (cykl wdechów i machów rękami jest zachowany). No i proponuje głosować na dystanse które przepłynęliście, a nie takie, które wydaje wam się że przepłyniecie. ... Znawca Szacuny 49 Napisanych postów 1713 Na forum 20 lat Przeczytanych tematów 34542 zazwyczaj nabieram powietrza co trzy ruchy rekami - - - - - - - - - - - - - - - "...żyć z ciągle szeroko otwartymi oczami dla wszystkiego, co piękne... zapomnieć, skąd i dokąd idziesz, jak masz na imię i patrzeć oczami noworodka..." ... Początkujący Szacuny 6 Napisanych postów 528 Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 7749 zalezy czy płyne kraulem dłuższy dystans (i tak raczej własnie dla kondycji i wytrzymałości) czy sprintem np tylko na 25 metrów :D w pierwsyzm przypadku co 3 - 5 machów a w drugim co 7 nawet (czyli jesli skacze na główke to na jeden basen nie schodzi mi za duzo tych wdechów heh ;d hmmmmmmmm no ja nie jestem pewny czy wiem o co chodzi ci z tym kolibaniem na boki :D Pannowac nad sobą - to najwyższa władza. Allach wziął różę, lilię, gołębicę, węża, trochę miodu, jabłko z Morza Martwego i garść pyłu. Kiedy spojrzał na mieszankę, zobaczył kobietę. ... Początkujący Szacuny 7 Napisanych postów 255 Na forum 20 lat Przeczytanych tematów 5237 Nabieraj powietrza raz w kazdym cyklu. tzn nabranie-ruch jedna reka-druga i znowu nabranie z tej samej strony, zobaczysz, ze zmeczysz sie duzo pozniej... "Kto nie walczy ten ginie, a kto umarl ten nie zyje..." "Kto nie walczy ten ginie, a kto umarł ten nie żyje..." ... Ekspert Szacuny 11039 Napisanych postów 50706 Wiek 29 lat Na forum 22 lat Przeczytanych tematów 57816 Dzięki za radę KUMEK, spróbuję oddychać częściej. Boję się tylko, że przy takim częstym oddychaniu stracę rytm, tzn. zamiast gładko i szybko sunąć przez wodę zacznę trochę szarpać. Zobaczymy w praktyce. Sikora, ile jesteś w stanie przepłynąc oddychając co 5 machów? Jak zależy twoje zmęczenie od częstości oddychania? Co do kolibania na boki (obracanie ciałem z boku na bok przy każdym machu) to moje wątpliwości dotyczą tego czy warto to robić. We wcześniejszych postach czasami jest napisane, że powinno się wykonywać ruch wzdłuż podłużnej osi (ok. 50 stopni), ale nie bardzo rozumiem w czym to ma pomóc. Nie czuję naturalnej potrzeby obracania tłowiem, nie widzę, żeby mi to w czymś pomagało i czuję się dziwacznie gdy muszę kompensować ruch głową aby utrzymać ją prosto w wodzie (oczywiscie w tych machach, gdy nie nabieram powietrza). Piszcie o swoich własnych spostrzeżeniach i drobnych sztuczkach technicznych, które sprawiły, że pływa wam się łatwiej i szybciej. ... Początkujący Szacuny 6 Napisanych postów 528 Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 7749 hmmmmmmm co 7 ruchów 25 metrow a co 5 ruchów 50 metrów ale to spront na dluzsze dystanse oddycha sie co 3 hmmmmm a co do kolibania to pojde na basen i se lookne jak ja robie hehe i napisze bo teraz nie jestem pewny Pannowac nad sobą - to najwyższa władza. Allach wziął różę, lilię, gołębicę, węża, trochę miodu, jabłko z Morza Martwego i garść pyłu. Kiedy spojrzał na mieszankę, zobaczył kobietę. ... Początkujący Szacuny 1 Napisanych postów 233 Na forum 19 lat Przeczytanych tematów 4526 Bez przerwy kraulem mogę płynąć ok. 500metrów. Mój rekord to 600. Oddech łapie co 2 cykle, czyli po 4 ruchach rękami. Przy 3 pływa mi się niezbyt wygodnie, gdyż trzeba nabierać powietrze z różnych stron. Natomiast przy oddychniu co 2 ruchy rękami (1 cykl) nie mogę złapać właściwego rytmu pływania. W niedziele spróbuje zaatakować rekord Pozdrawiam Mav _______ Życie jest jak shareware - krótki okres próbny i wyłączona opcja "save". 1 2 3 4 5 6
rekord świata na 25 metrów kraulem