Wiele polskich lotnisk posiada w swojej ofercie tanie loty do Werony i Wenecji. Wybierając połączenie do Mediolanu lub Bolonii podróżni powinni pamiętać, iż czeka tam na nich przesiadka do pociągu. Podróż koleją do Wenecji Euganejskiej trwa około 2 godzin i kosztuje niecałe 10 euro. Wenecję Euganejską można również odwiedzić
Polecane atrakcje. Poprzednim razem przygotowałam listę 15 atrakcji, które trzeba zobaczyć będąc w Wenecji. Ona jest nadal aktualna. Wszystkie wymienione miejsca można rozłożyć na trzy dni zwiedzania. Takie must see w pigułce na zwiedzanie Wenecji to: Bazylika św. Marka. Plac św.
i ciesz się łatwym dostępem do ofert i rezerwacji wymarzonych wakacji! Wakacje w Wenecji Euganejskiej 2023 i 2024 z Rainbow. Najlepsze oferty last minute, wczasy i tanie wycieczki objazdowe. Wypoczynek w hotelach All Inclusive. Rezerwuj wakacje marzeń!
Porównanie cen informacje ⓘ porady opinie zdjęcia ☀ pogoda 2023 ☔ Regent samolot , EuropaPolska kujawsko-pomorskie Wenecja City Break - Magia Wenecji - 5 dni (samolotem z Berlina) Tanie wakacje i promocje Gwarancja Najniższej Ceny najlepsze wycieczki w ofercie last minute Sprawdzone Biura Podróży ☃ Pogoda i opis klimatu ☘ FTR109449/53
Wycieczki do Toskanii. Wycieczki do Toskanii o nazwie „Zapach Toskanii” w niemal każdym sezonie turystycznym cieszą się niesłabnącą popularnością. Niezwykle interesujący program pozwoli każdemu uczestnikowi tej wycieczki do Włoch poznać ten piękny region Italii. Zaplanowaliśmy zwiedzanie takich miejsc Toskanii jak: Siena, Piza
Ca’ San Rocco to dobry wybór dla dwóch na pobyt w Wenecji. Ca’ San Rocco znajduje się w odległości krótkiego spaceru od Canal Grande i mostu Rialto, a z łatwością można dotrzeć do Bazyliki św. Marka pieszo lub tramwajem wodnym (vaporetto). Ceny zaczynają się od 170-180 EUR za noc. czytaj więcej.
ALTbuNY. Do Włoch Polacy mogą wjechać za okazaniem ważnego paszportu lub dowodu osobistego. We Włoszech dla Polaków wizy nie są wymagane. Jakkolwiek by tego nie ująć - Wenecja jest po prostu wyjątkowa. Zacznijmy od tego, że jest to miasto pieszych, skrojone na ludzką miarę - samochodów w zasadzie tu nie ma, zaś miejsce brzydkich miejskich ulic zajmują czarodziejskie wąziutkie przejścia. To niezwykłe miasto nad Adriatykiem-stolica regionu Wenecja Euganejska, w całości zostało wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturowego architektura zdaje się pochodzić w całości gdzieś spomiędzy XII a XVI wieku - tajemnicze mury i powabne balkony iskrzą się od błysków wody, migającej gdzieniegdzie w szczelinach i oknach. Ciemne zaułki wychodzą niespodziewanie na ostre światło dnia, zalewające wypełnione kościołami place, lub też po cudownych mostkach przeskakują przez niezliczone miejskie kanały. Atmosfera jest tu magiczna i jakoś niewytłumaczalnie świąteczna i zbudowane zostało na 117 maleńkich wysepkach i połączone jest z leżącym na stałym lądzie, obsługującym je miastem - dzielnicą Mestre za pomocą biegnącej po grobli drogi i kolei. W samej Wenecji nie ma autobusów ? transport odbywa się jedynie drogą wodną lub pieszo. Wokół miasta wije się Grand Canal, wypływając wprost na niezapomniany widok Piazza San Marco z kampanilą (samodzielną dzwonnicą), Pałacem Dożów, bazyliką Św. Marka i eleganckim, pełnym gołębi placem. Most Westchnień łączy pałac z ponurym starym więzieniem, a kołyszące się na falach gondole przemykają pod piętrzącymi się w górze, zapierającymi dech w piersiach kościołami Santa Maria della Salute, San Giorgio Maggiore, i del Redentore. [foto2]Miasto zyskało popularność na skalę światową nie tylko dzięki wspaniałym, niepowtarzalnym zabytkom i atmosferze ?miasta na wodzie?, ale również ze względu na niezwykle barwnie i hucznie obchodzony tu okres karnawału. W czasie ?karnawału weneckiego? ulice miasta zapełniają się rozbawionymi ludźmi w przeróżnych przebraniach, którego istotną częścią są kolorowe maski. To właśnie w Wenecji odbywa się również ważny festiwal filmowy i biennale sztuki pół godziny zajmuje przejście od stacji kolejowej do San Marco - o ile oczywiście nie skręcimy w bok, w którąś z wielu uliczek odchodzących od głównego traktu - Lista di Spagna, i jeśli nie damy się zwieść pojawiającym się co krok drogowskazom, wskazującym najrozmaitsze, najbardziej nawet nonsensowne kierunki. Żeby docenić fantastyczne pałace wznoszące się nad Grand Canal, przełknij swoje beznadziejne "ale ja przecież nie jestem turystą" i wsiądź do Accademia zaprowadzi do spokojniejszej części Wenecji i do Galleria dell'Accademia z jej kolekcją weneckich mistrzów. Znajdująca się w pobliżu Galeria Peggy Guggenheim uzupełni twój spacer przez historię i sztukę o prezentowane w niej wspaniałe prace z początków XX stulecia. Wenecję otaczają nie mniej od niej samej czarowne wysepki: Lido (na zawsze już związane z Tomaszem Mannem i Śmiercią w Wenecji), Murano (skąd pochodzi szkło weneckie), Burano (słynące z koronek) i przedziwnie, jakby pętlą czasu oplecione Torcello, ze swą bizantyjską ZOBACZYĆBazylika św. Marka[foto5] San Marco - zbudowana została przy placu św. Marka w celu pochowania relikwi św. Marka, zaraz po tym, jak w XIX w. kupcy weneccy wykradli jego szczątki z Aleksandrii i przywieźli do Wenecji. Święty Marek jest patronem miasta, z jego osobą też wiąże się wiele ciekawych, weneckich legend. Symbolem patrona jest skrzydlaty lew pojawiający się nie tylko na miejskich budowlach i zabytkach, ale wszędzie tam, gdzie przez wieki panowali Wenecjanie, np. Na terenach dzisiejszej Chorwacji. Fundatorem kościoła był doża Angelo Partycipazio, niestety niedługo po wybudowaniu bazyliki, większa jej część uległa zniszczeniu w wyniku pożaru, który zniszczył również Pałac Dożów. W XI wieku przeprowadzono prace restauracyjne. San Marco jest przykładem budownictwa w stylu bizantyjskim - została zaprojektowana na planie greckiego krzyża i charakteryzuje się kopułami rozmieszczonymi nad nawami, przypominające kopuły islamskich meczetów. Od strony Placu św. Marka kościół zdobi szeroka fasada z pięcioma portalami z umieszczonymi na nich mozaikami. [foto6]Wnętrze jest podzielone rzędami marmurowych kolumn o złoconych korynckich głowicach, a na ścianach, posadzkach i sklepieniach umieszczono bogate mozaiki prezentujące styl bizantyjski. Cała światynia stanowi niezwykłe połączenie wielu prądów w sztuce i architekturze ? to, co typowe dla Konstantynopola przeplata się harmonijnie z elementami romańskimi i wczesnochrześcijańskimi. Pałac DożówTo gotycka siedziba władców i rządu Wenecji, początkowo spełniająca funkcje obronne. Budowla powstała na miejscu bizantyjskiego zamku w 814 r. i od tego czasu wiele razy przebudowywano ją, dodając nowe elementy w różnych stylach. Dzisiaj Pałac Dożów to trzykondygnacyjny budynek z renesansowym dziedzińcem i arkadowymi, pięknymi loggiami. W środkowej części budowli, pomiędzy oknami umieszczono płaskorzeźby nawiązujące do wystroju architektonicznego Porta della Carta. Skrzydło budowli ciągnące się wzdłuż kanału Pałacowego łączy Most Westchnień z budynkiem nowego więzienia. Most WestchnieńTen najbardziej znany wenecki most z 1614 roku łączy pomieszczenia I piętra Pałacu Dożów z budynkiem nowego więzienia ? budowli z przełomu XVI i XVII wieku. Obudowana konstrukcja jest malowniczo ?przerzucona? nad kanałem Pałacowym. Wewnątrz mostu znajdują się dwa oddzielone od siebie korytarze. Ciekawostka ? właśnie ten most niegdyś prowadzono skazańców z sali do Maria della Salute [foto4]Pracę nad kościołem ukończono w 1681 roku, głównym architektem był Baldassare Longhena. Budowla zlokalizowana jest nad słynnym Kanałem Grande i powstała jako wotum dziękczynne po szalejącej w mieście epidemii dżumy, która pochłonęła niemal połowę mieszkańców miasta. Santa Maria utrzymana jest w stylu barokowym, a zaprojektowana została na rzucie ośmioboku otoczonego arkadami. Ciekawe wrażenie robi otoczenie kościóła ? sześć pokaźnych kaplic. Kanał GrandeTo najsłynniejszy wenecki kanał w kształcie litery ?s? - miejsce romantyczne, o niespotykanym nigdzie indziej klimacie i wyglądzie. Kana został zbudowany w XV wieku i łączy wenecką lagunę z kanałem św. Marka, dzieląc przy tym miasto na dwie części i sześć dzielnic ? po trzy po każdej stonie kanału - Cannaregio, San Marco i Castello oraz Santa Croce, San Polo i Dorsoduro. Koniecznie trzeba wybrać się na wycieczkę gondolą lub tramwajem wodnym wzdłuż całego kanału ? podczas rejsu będzie można podziwiać słynny Złoty Dom i wspomnianą już świątynię Santa Maria della Salute. Gwarantowane niezapomniane wrażenia.
Water activity Venice: Grand Canal by Gondola with Commentary Likely to sell out Water activity Boat Trip: Glimpse of Murano, Torcello & Burano Islands Water activity Venice: Private Gondola Ride along Canal Grande Water activity Venice: Shared Gondola Ride Across the Grand Canal Guided tour Venice: Doge Palace and St. Mark's Basilica Skip The Line Tour with Terrace Access Water activity Venice: Boat Trip to Murano and Burano Water activity Venice: Grand Canal Gondola Ride with App Commentary Guided tour Doge Palace and St. Mark's Basilica: Skip-The-Line Tour Likely to sell out Water activity Venice: Private Rialto Bridge Gondola Ride Water activity Venice: Burano and Murano Boat Tour with Glass Factory Visit Likely to sell out Hop-on hop-off tour Venice & Lagoon Islands: Hop-on Hop-off Boat Trip Guided tour St. Mark's Basilica: Tour with Terrace Access
Znajdź nas w social mediach Plac św. Marka i Pałac Dożów Fot. Dreamstime Wenecja - Królowa Adriatyku, jej wysokość Serenissima, znana ze swoich kanałów, gondoli, szkła i romantycznej atmosfery. Żadne inne europejskie miasto nie nadaje się lepiej do świętowania wyjątkowych wydarzeń z ukochaną osobą: walentynek, rocznicy ślubu, czy po prostu wolnego weekendu. Każdego roku odbywa się tu jeden z najwspanialszych karnawałów na świecie oraz najstarszy Festiwal Filmowy, Mostra Internazionale d'Arte Cinematografica. Ale nawet jeśli to tylko zwykły weekend, podczas którego pragniecie oderwać się od codzienności, Wenecja może okazać się tym, czego szukacie, a te dwa krótkie dni w tym tajemniczym mieście pozwolą, by uchyliło ono maskę i odsłoniło przed wami swoje fascynujące oblicze. Miasto kanałów i sztuki Gondole na kanale Grande Fot. Dreamstime Jeśli zdecydujemy się na nocleg poza Wenecją, naszą podróż po tym wspaniałym mieście zaczniemy z pewnością z Placu Roma (Piazza Roma), niedaleko stacji kolejowej, autobusowej, parkingów samochodowych i przystani wielu linii vaporetto. Przechodząc przez pierwszy z 409 mostów i spoglądając na kanały (jest ich naprawdę wiele), możesz zastanawiać się nad tym, co skłoniło i zainspirowało budowniczych Wenecji do założenia miasta właśnie tutaj. Odpowiedź jest dość prosta. Miasto założyli uciekinierzy, szukający schronienia przed najazdem barbarzyńców. Laguna stała się ich schronieniem. Poranek w mieście warto spędzić na spacerowaniu i gubieniu się pośród malowniczych uliczek, zaułków podziwiając przy tym wspaniałe, tajemnicze zakątki miasta, wolne od tłumów turystów. Tylko tak będziemy mogli odkryć prawdziwą Wenecję, naszywaną często "muzeum pod gołym niebem". A gdy zechcemy wrócić na turystyczny szlak, warto poszukać drogowskazu kierującego nas do Placu Świętego Marka (Piazza San Marco), gdzie skoncentrowane są główne atrakcje turystyczne. Wychodząc na ten plac, dobrze znany z pocztówek, odkryjemy, że w rzeczywistości jest on jeszcze piękniejszy niż na zdjęciach. Warto zwiedzić wspaniałą enklawę sztuki bizantyńskiej we Włoszech, jedyną w swoim rodzaju bazylikę Świętego Marka, w której przechowywane są szczątki patrona Wenecji – Świętego Marka. Na Placu warto chwilkę posiedzieć i wypić doskonałą kawę w najstarszej włoskiej kawiarni Caffè Florian. W parze z wysoką jakością idzie również cena – espresso kosztuje tutaj 8-9 euro... Dodatkowo, jeśli usiądziemy przy stoliku na placu, za kawę trzeba będzie zapłacić więcej (słuchanie orkiestry kawiarnia wycenia dodatkowo). Na pocieszenie warto wiedzieć, że w tej kawiarni bywali naprawdę wielcy artyści: Verdi, Goethe, Byron, Hemingway. Mimo wszystko, jeśli ceny wydają się Wam tu zbyt wygórowane, dobrej kawy można napić się w wielu innych, nie mniej uroczych i zdecydowanie przyjaźniejszych dla portfela kawiarni. Warto też poszukać niewielkiej, ukrytej w jakimś zaułku restauracji czy baru by coś przekąsić. W Wenecji jest ich naprawdę wiele. Po obiedzie wróćmy na Plac Świętego Marka przyjrzeć się bliżej Wieży Zegarowej, która jest jednym z najczęściej fotografowanych budynków miasta, a później wejść na dzwonnicę (Campanilla), i tak jak słynny Galileusz, który zamontował tu kiedyś swoją lunetę, podziwiać przepiękną panoramę miasta kanałów. Po południu wybierzmy się na zwiedzanie miasta z innej strony. Canale Grande, najsłynniejszy wenecki kanał w kształcie litery „s” jest jakby stworzony do tego by odbywać po nim wodne wycieczki. Kanał został zbudowany w XV wieku i łączy wenecką lagunę z kanałem św. Marka, dzieląc przy tym miasto na dwie części i sześć dzielnic – po trzy po każdej stronie kanału. Naprawdę warto zobaczyć Wenecję płynąc tramwajem wodnym (numer 1 lub 82) wzdłuż Canale Grande. Tylko wtedy zobaczymy piękne fasady domów, słynny Złoty Dom czy kościół Santa Maria della Salute. Fascynujące jest też to, że wszystkie te wspaniałe budowle, tak ogromne, imponujące i niesamowite, stoją na drewnianych palach. Wieczór w Wenecji pozwoli poznać Serenissimę z innej strony. Uliczki i alejki oświetlone latarniami wydają się jeszcze piękniejsze niż w ciągu dnia. Warto usiąść chwilę przy stoliku w jakiejś przytulnej knajpce, zamówić lampkę wina Valpolicella i poczuć niepowtarzalną atmosferę tego wyjątkowego miasta. Mosty, weneckie szkło i koronki Tradycyjne weneckie stroje karnawałowe Fot. Dreamstime Następnego dnia zacznijmy od zwiedzenia Pałacu Dożów, wyjątkowej perły architektury miasta. Potem obowiązkowo Most Westchnień (Ponte dei Sospiri), jeden z najbardziej znanych zabytków weneckich, położony nad kanałem Pałacowym pomiędzy Pałacem Dożów i Więzieniem. Tedy prowadziła ostatnia droga skazańców, którzy w tym miejscu mieli ostatnią szansę popatrzeć na świat i westchnąć do wolności, którą stracili. Legenda głosi, że jeśli jakaś para właśnie w tym miejscu się pocałuje, to szykuje się rychłe wesele. Podczas weekendu w Wenecji nie możemy pominąć najsłynniejszego i najstarszego weneckiego mostu. Mowa oczywiście o Ponte di Rialto. Jest to chyba najbardziej rozpoznawalne miejsce w całym mieście, poza placem Świętego Marka. Warto chwilkę podziwiać panoramę kanału oraz poszperać na stoiskach z pamiątkami, których jest tu pełno. A potem szybko stąd uciec, gdyż to miejsce zazwyczaj jest straszliwie zatłoczone przez turystów. Jeszcze jeden most wart jest zobaczenia z bliska. Nieopodal Rialto jest mały mostek - Ponte delle Tette (Most Cycków). Jego nazwa wzięła się od nagich biustów Pań wolnych obyczajów, które w XVI wieku miały wysiadywać w oknach kamieniczek i Pałaców, wabiąc przechodzących młodzieńców. Wenecja, a zwłaszcza wyspa Murano, słynie od wieków z produkcji pięknego szkła. Tamtejsi wytwórcy strzegą tajemnic jego wytwarzania oraz stosowanych przez nich technik. Warto spędzić popołudnie na Murano i samemu zobaczyć, jakie cuda można stworzyć ze szkła oraz kupić coś na pamiątkę, która przypominać nam będzie o tym wspaniałym weekendzie w Wenecji. Jeśli starczy czasu, tramwajem wodnym można popłynąć także na przepiękną kolorową wyspę Burano, słynącą z produkcji fantastycznych koronek oraz bajecznie kolorowych domów. W przewodnikach wyspa określana jest jako raj dla artystów i fotografów. Malownicze fasady domów i kolory nasycone weneckim słońcem, pozwolą nawet amatorom na zrobienie fantastycznych zdjęć. Wieczorem warto jeszcze raz pospacerować po Placu Świętego Marka i powiedzieć Wenecji „do zobaczenia”, gdyż z pewnością zechcecie tu wrócić. Jak dolecieć? Do Wenecji możemy dotrzeć samolotem na lotnisko Marco Polo położone zaledwie 12 kilometrów na północ od centrum miasta. Latają tu między innymi Czech Airlines z Pragi, Air Berlin i easyJet z Berlina czy Lufthansa z Frankfurtu i Monachium. Drugim lotniskiem obsługującym Wenecję jest lotnisko Treviso, położone około 20 kilometrów od centrum miasta na wodzie. Latają tu Wizz Air oraz Ryanair, także z Polski. Bezpośrednie połączenia do Wenecji Treviso oferują: Warszawa i Katowice. Gdzie spać? Wenecja jest miastem przyciągającym wielu turystów, i to o każdej porze roku. Baza noclegowa jest naprawdę bogata. W Wenecji jest ponad 200 hoteli. Wśród nich znajdziemy hotele ekskluzywne, położone w centrum miasta, oferujące usługi na bardzo wysokim poziomie, ale również tańsze obiekty. W sezonie może być oczywiście kłopot ze znalezieniem odpowiedniego miejsca, dlatego lepiej zarezerwować pokój z wyprzedzeniem. Niestety miejsca noclegowe w Wenecji nie nalezą do tanich. W sezonie w najlepszych hotelach ceny dochodzą do 200-300 euro za noc. Taniej jest w części miasta położonej na lądzie, zwanej Mestre, ale tam nie doświadczymy już takiego samego klimatu i oczywiście jesteśmy ograniczeni porami kursowania vaporetto i autobusów jeżdżących groblą do Wenecji właściwej. Jeśli spędzamy w Wenecji tylko kilka dni warto zapłacić więcej i zamieszkać w centrum. Co jeść? Podstawowe pytanie powinno brzmieć: gdzie można dobrze zjeść? To zależy od zasobności naszego portfela. Warto pamiętać o jednej zasadzie: im bliżej Placu Świętego Marka, tym drożej. Wybór miejsca zostawiamy Wam. Jeśli spodoba się Wam jakaś knajpka, najpierw sprawdźcie ceny (są wystawione na zewnątrz), a potem wybierzcie, na co macie ochotę. Koniecznie polecamy spróbować coś z owoców morza oraz risotto. Czym się poruszać? Najlepszym środkiem transportu będą… nasze nogi, gdyż Wenecję naprawdę najlepiej zwiedzać pieszo. Tylko wtedy można naprawdę doświadczyć magicznej atmosfery tego miasta. Dodatkowo warto pamiętać, że Wenecja to miasto kanałów - nie ma w nim samochodów, autobusów, a cały transport odbywa się drogą wodną lub pieszo. Chociaż prawie każdy turysta marzy o przejażdżce gondolą, najlepszym środkiem dla zmęczonych spacerem są tu tramwaje wodne (vaporetto). Ile to kosztuje? Wenecja jest bardzo droga. Zaczynając na noclegach, a kończąc na kawie. Wszystko jest droższe niż w innych częściach Włoch. Nawet rodowici wenecjanie przenoszą się na stały ląd do Mestre ze względu na ceny. Przykładowo, spaghetti to wydatek od 10 do 20 euro, kawa, w zależności od miejsca 1 – 9 euro (pamiętajmy o tym, że kawa wypita przy barze na stojąco jest o wiele tańsza, od tej wypitej przy stoliku), jednorazowy bilet na tramwaj wodny - 6,50 euro. Przejażdżka gondolą to - w zależności od pory dnia - 80-100 euro za 40 minut. Cena nie jest zależna od ilości pasażerów, więc jeśli jest was więcej (ale maksymalnie 6 osób), może warto skusić się na te wyjątkową atrakcję. Venice Card Venice Card, którą można kupić na lotnisku, przy Piazza Roma, na stacji kolejowej, a także online i w wielu innych miejscach, pozwala zaoszczędzić dużo pieniędzy. Dzięki niej możemy korzystać z transportu miejskiego bez ograniczeń i uzyskać wiele zniżek zarówno na wejścia do muzeów i innych atrakcji, jak i w wielu sklepach. Wszelkie informacje o Venice Card można znaleźć na stronie:
W naszym portalu znajdą Państwo ofertę lotów do WENECJI zarówno tradycyjnych linii lotniczych jak i tanich przewoźników. Aby znaleźć najtańsze bilety na loty do WENECJI zapraszamy do skorzystania z naszej wyszukiwarki. Jeżeli prezentowne oferty lotów do WENECJI nie będą spełniały Państwa wymagań zachęcamy do kontaktu z naszymi kosultantami : 61 640 64 64. Wenecja jednym z najbardziej interesujących i pięknych miejsc na świecie. To sanktuarium na lagunie pozostaje niemal niezmienne od sześciuset lat. Przez rozpływających się w zachwytach podróżników nazywana jest najbardziej romantycznym miastem europejskim. Wenecja jest miastem położonym na północy Włoch, jest stolicą regionu Veneto. Liczy 266 tysięcy mieszkańców. Nazwa miasta pochodzi od starożytnego plemienia Wenedów, którzy zamieszkiwali region w czasach rzymskich. Wenecja znana jest jako miasto wody, mostów, masek, kanałów. Wenecja zwana także Królową Adriatyku, cieszy się niesłabnącą popularnością wśród turystów przybywających tłumnie z całego świata, aby podziwiać arcydzieło architektury oraz sztuki. Ze względu na uciążliwe upały oraz dużą wilgotność, a także tysiące turystów, lato jest najgorszym okresem na wycieczkę. Wiosna oraz jesień jest doskonałym kompromisem między temperaturą a liczbą turystów. Wenecja jest jedynym na świecie miastem pieszych, a brak samochodów czyni spacer niezwykle przyjemnym doświadczeniem. Doskonałą alternatywą dla spacerów jest vaporetti - wodny bus albo wodne taksówki. Punktem obowiązkowym w Wenecji jest Bazylika św. Marka położona na Piazza San Marco. Innym znanym obiektem sakralnym jest San Giovanni e Paolo - ogromny kościół Dominikanów oraz Santa Maria dei Miracoli - doskonały kościółek, będący przykładem wczesnorenesansowej architektury. Będąc na Placu św. Marka warto udać się do Correr Museum, w którym zgromadzono interesująca kolekcję globusów począwszy od XVI w. Miłośnicy sztuki powinni odwiedzić Galerię Akademii zawierającej najbogatsze zbiory malarstwa weneckiego z dziełami Bellinich, Carpaccia, Giorgiona, Tycjana, Tintoretta, Veronesa i wielu innych mistrzów. Ciekawym przeżyciem będzie zwiedzanie Pałacu Dożów, przejście jednym z najbardziej znanych mostów o romantycznej nazwie Most Westchnień, posłuchać dźwięku dzwonu z wieży Torre dell Orologio oraz zwiedzenie cudownego pałacu Ca dOro. Dla wielbicieli X muzy istotną informacją jest, że każdego roku na przełomie sierpnia i września w Wenecji ma miejsce najstarszy festiwal filmowy, który jest częścią Biennale w Wenecji. Nasza oferta biletów lotniczych do WENECJI jest stale aktualizowana, oferujemy bilety w najlepszych promocyjnych cenach. Dodatkowo proponujemy Państwu zakup ubezpieczenia podróżnego oraz zarezerwowanie hotelu.
Wenecja miastem zakochanych? Hmm… na pewno miastem pięknym, unikatowym i wartym odwiedzenia. Przynajmniej raz. Miałam kolejne okrągłe urodziny i Pan HAART zaskoczył mnie zaproszeniem. Sami, bez dziecka w Wenecji, wow! Ale zaraz, zaraz. Tam jest strasznie drogo. To nic, że tylko 4 dni. Poza tym, ta cała komunikacja wodna. Czy się nie pogubimy? Nie. Przygotowałam garść porad, które pomogą Wam w organizacji samodzielnego wyjazdu. Wenecja – transportWenecja jest na tyle popularną destynacją, że można do niej (lub w jej pobliże) dolecieć bez przesiadek z kilku miast Polski. Nam, po doliczeniu kosztów dojazdu i parkingu, najtaniej wyszedł wylot z Krakowa. Oczywiście można próbować połączeń poprzez Bergamo k. Mediolanu, a następnie wsiąść w pociąg, ale to wyższa logistyka i koszty. Zachodnia Polska ma jeszcze loty z Berlina, no ale na wschodnich rubieżach brak takich udogodnień 🙂Kraków – Treviso – WenecjaNieco rozklekotany już samolot zabrał nas w ok. 1:30 godz. do Treviso, oddalonego o ok. 50 minut jazdy od Wenecji. Samo lotnisko jest – rzekłabym – powiatowym, niewielkim portem o małej przepustowości, a co za tym idzie nie znajdziemy tu zbyt wielu udogodnień dla pasażerów. Sam budynek jest co prawda dwupoziomowy, ale jednocześnie bardzo mały. Nic specjalnego. Warto za to w drodze powrotnej wstąpić do leżącej naprzeciw restauracji (za przejściem dla pieszych w prawo) – ceny może nie powalają na kolana, ale są niższe niż na samym lotnisku i wybór dań przy lotnisku Kraków-Balice wyszukaliśmy (nie po raz pierwszy) poprzez ParkVia. Za 3 doby zapłaciliśmy 23 przez… no właśnieZawczasu przygotowaliśmy się logistycznie i kupiliśmy w internecie transfer do miasta autobusem. Był to klasyczny autokar wycieczkowy podstawiony tuż przy głównym wejściu do terminala – nie do przeoczenia. Transfery odjeżdżają w interwałach 0,5-1 godz. i są dość punktualne. Nam udało się zmieścić z odbiorem bagaży (tak, zabrali nam podręczne do luku) i zlokalizowaniem busa w 30 minutach od wylądowania. Porównując koszt dolotu tanią linią, a następnie dojazdu do Wenecji z lotem na główne lotnisko miasta Marco Polo – zdecydowanie taniej, tak o 50%. Co jest do oglądania po drodze? Dyplomatycznie napiszę, że zwyczajne życie Włochów w małych miejscowościach przeplatane nizinnym krajobrazem rolno-przemysłowym. Warto wspomnieć, że sam lot wyniósł nas znacznie mniej niż późniejszy transfer do Wenecji i z powrotem 🙂 Całość z kolei to 571 zł za 2 stronie ATVO możecie sprawdzić koszt transferu Treviso-Wenecja-Treviso oraz kupić bilet takie potwierdzenie na e-mail. Voucher wydrukowaliśmy i pokazaliśmy RomaJeżeli nie jedziemy pociągiem to z pewnością dotrzemy do Piazzale Roma. To praktycznie jedyny skrawek, gdzie w Wenecji docierają pojazdy czterokołowe i tramwaje. Tłum turystów przelewa się z lewa na prawo mieszając się z policją, wojskiem i obnośnymi sprzedawcami wszystkiego. Za pierwszym razem ciężko się tutaj połapać. Stanowiska autobusów są licho oznaczone (do tego brak zadaszonych wiat), na szczęście w pobliżu znajduje się oblegana informacja turystyczna. Tutaj dociera także tramwaj z położonego na kontynencie miasteczka Mestre. To nie jest z pewnością miejsce, które komukolwiek kojarzy się z filmowym romantyzmem Wenecji, ale tutaj zdecydowana większość z Was rozpocznie swoją w WenecjiTo akurat proste, choć ponownie, nie tak tanie – kogoś to jeszcze dziwi? Całe miasto jest oplecione siecią wodnych autobusów z jasno oznaczonymi przystankami. Dodatkowo mamy słynne gondole, które służą jako taksówki. Jest także masa mniejszych czy większych maszyn pływających, które szybciej lub wolniej dowiozą nas do celu. Wybór zależy od czasu i zasobności jest zbyt piękna, aby przeznaczać dużo czasu na pływanie, stąd skorzystaliśmy z tego dobrodziejstwa raz, nie licząc przepłynięcia w poprzek Grand Canal gondolą. Powód nr 2 to oczywiście koszty. Jednorazowy bilet ważny 75 minut od wejścia na pokład (a raczej skasowania, a to nie to samo) to wydatek 7,50 EUR za osobę. Wykorzystaliśmy go za to w 100%, o czym w kolejnym wpisie. Drugim – dość oczywistym – sposobem poruszania się po mieście jest po prostu chodzenie. Fakt, męczące w dłuższej perspektywie, ale dające szansę na dotarcie do prawdziwych perełek poza utartym szlakiem… o czym też w kolejnym wpisie 🙂Kasa biletowa na Piazzale RomaWarto odwiedzić stronę ACTV, gdzie znajdziemy aktualne stawki komunikacji miejskiej w mapy połączeń autobusów wodnych w Wenecji? Możesz ją pobrać lub sprawdzić bieżącą byłaby Wenecja gdyby nie jej słynne łodzie. Gondolierzy są zrzeszeni w czymś na kształt związku, stąd podlegają określonym zasadom i mają oficjalny cennik. Wartość ich usług jest rzeczą względną, natomiast jeśli nie mamy niestandardowych oczekiwań wchodząc na pokład wiemy z góry ile zapłacimy za tę przyjemność. Jeśli jest nas więcej, koszt wycieczki (min. 80 EUR) dzielimy na max. 6 mają swoją stronę oraz cennik także usługa zwana traghetto, polegająca na przepłynięciu Grand Canal w poprzek w 6 punktach na odcinku pomiędzy Placem Św. Marka a dworcem kolejowym. 2 EUR za 5-10 minut? Podoba mi się!Wenecja – noclegBędzie bolało. Spanie w Wenecji to wydatek rujnujący prawie każdy budżet. Za 3 noce dla 2 osób zapłaciliśmy dużo więcej niż za 14 dni na Gran Canaria. Szukaliśmy miejsca cichego, ale w bliskiej odległości od głównych atrakcji, ze śniadaniem i dobrymi opiniami. Chcieliśmy posmakować nocnego życia Wenecji i dojazdy nie wchodziły w grę. Wybraliśmy Ca’ Santo Spirito niedaleko bazyliki Santa Maria della Salute. Bajeczny budynek z XVII w. Miejsce na pewno warte polecenia, bardzo kameralne, z miłymi właścicielami (z dziada-pradziada Wenecjanami), którzy opowiedzieli nam mnóstwo historii o mieście i swojej rodzinie. Romantyczne, czyste i ciekawe miejsca są w cenie. Tym razem AirBnB nie popisał się i skorzystaliśmy z Zabawa w szukanie kodów zniżkowych też nie przyniosła rezultatu. Zapłaciliśmy 1838 zł (613 zł/noc). W cenie mieliśmy wyjątkowy apartament na poddaszu, piękny widok, bliskość najważniejszych zabytków i obfite śniadania. Welcome to Venice 🙁 Jakie są alternatywy?Pokój dwuosobowy ze śniadaniem w hotelu (opinie powyżej 8 wg. skali znajdującym się w centrum to koszt co najmniej 800 zł za dobę. Rezygnując ze śniadania zaoszczędzisz 40-50 zł. Hostele oferują pokoje dwuosobowe z łazienką za 400 zł (bez śniadania i zazwyczaj z dużo niższą oceną, a to już ryzyko). Za łóżko w pokoju wieloosobowym zapłacisz ok. 200-250 zł… i to dość wygórowana cena jak za spędzenie nocy z nieznajomymi. Możesz także zaoszczędzić mieszkając daleko od centrum (daleko oznacza głównie poza Wenecją). W takim przypadku pokój dwuosobowy w małym hoteliku z dobrymi opiniami kosztuje 400-500 oferuje nietypowe możliwości np. mieszkanie na łodzi (znalazłam za 250 zł) ale pod warunkiem, że nie przeszkadza Tobie kołysanie na falach wywoływanych przez przepływające jednostki. Bardzo podstawowo wyposażone mieszkania są dostępne już za 350 zł, choć trzeba się ich – praktyczne wskazówkiJak wiecie staram się podróżować niskobudżetowo ale bez przesady, aby nie stracić frajdy z odwiedzania nowych miejsc. Oto moje spostrzeżenia z kilkudniowego wypadu do Wenecji:Toalety publicznePubliczne toalety są rzadkim widokiem. Należy uważać podczas płacenia za wstęp, ponieważ zastosowano tu system bramek na żetony. Do wrzutnika pasują także monety Euro, ale nigdzie nie ma stosownej informacji. Obsługa jest mocno włoskojęzyczna i lubi udawać, że niczego nie rozumie i nie wie jak pomóc. Dlatego korzystaliśmy z toalet w barach, w których kupowaliśmy jedzenie i napoje. Raczej nie siadajKupując jedzenie w barach czy restauracjach warto od razu zaznaczyć, że nie skorzystamy ze stolika (ang. take away albo to go). Jeśli jednak usiądziemy, doliczana jest dodatkowa kwota za krzesełko, która potrafi przewyższyć wartość zamówionego jedzenia. Widzieliśmy na własne oczy turystę, który zakupił w restauracji jedzenie na wynos (śniadanie, wnosząc po opakowaniu) po czym usiadł przy stoliku. Obsługa w dość ordynarny i agresywny sposób wygoniła go z pustego jeszcze lokalu. Z drugiej strony, byliśmy dwukrotnie w świetnym Corner Pub, gdzie piwo kosztowało „skromne” 5 EUR, ale nic więcej na rachunku się nie z której wyproszono turystęPrzebierańcyW okolicy Placu Św. Marka, a dokładniej na promenadzie, można natknąć się na przebrane w stroje z okresu świetności Wenecji kobiety. Pozdrawiają turystów i zachęcają do rozmowy… ale nie informują, że jedno zdjęcie w ich towarzystwie lub ujęcie ich w kadrze to koszt skromnych 20 EUR. Nie byłoby problemu, gdyby cennik był znany zawczasu, prawda? Dałam się wkręcić jak dziecko. To przez tę romantyczno-bajkową atmosferę 😉Czyżby śmierdząca sprawa?Czy woda w kanałach weneckich brzydko pachnie? To zależy, ale generalnie nie. Miasto bardzo dba o czystość z naciskiem na bardzo. Poczuliśmy nieprzyjemną woń tylko w kilku miejscach, które były ślepymi uliczkami/kanałami i po południu, kiedy woda jest już nagrzana. Byliśmy też już wczesną jesienią, stąd nasza ocena może nie być miarodajna. Generalnie nie rozważałabym kwestii zapachu wody w Wenecji jako informacyjneSame uliczki są różnie oznakowane, ale z pewnością trzeba zadzierać do góry głowę. Tabliczki z nazwami i wskazówki jeśli już są, to wiszą bardzo wysoko. Pełno jest jednak nieopisanych i ślepych zaułków lecz nie w każdym chcielibyście się zagubić. Dobrze jest mieć zatem na telefonie mapę offline (nawet Google Maps). Nic nie kosztuje, a pozwala odnaleźć się w potężnym labiryncie nie jest miasto dla niepełnosprawnychObserwowałam zmęczonych do granic możliwości rodziców z wózkami. Pięć metrów prostej drogi i kolejne schody. Żadnych podjazdów i ponad 400 mostów ze schodami. Wszystkie urokliwe kanały, kamienice, dekoracje tracą blask, gdy myślisz tylko o tym, że jesteś pełnoetatowym tragarzem. Osoba niepełnosprawna ma tylko jedno wyjście. Wynająć gondolę już na Piazzale Roma i zwiedzać miasto pływając. No ale co to za zwiedzanie…Anioły dobrych manierW Wenecji zorganizowano specjalny oddział policji, który jest odpowiedzialny za pilnowanie turystów w najbardziej popularnych częściach miasta. Czym się zajmują? Upominają siedzących na murkach, niestosownie ubranych (lub raczej rozebranych) w częściej odwiedzanych kolei strażniczki miejskie mają obowiązek noszenia bielizny (w tym obowiązkowo biustonoszy), a strażnicy (panowie!) nie mogą używać szminek, tuszy do rzęs i pudrów. Takie zapisy znalazły się w regulaminie tej służby 🙂Sklepy spożywcze i aptekiW Wenecji jest bardzo mało sklepów spożywczych (i aptek), dlatego jeśli już znajdziecie jakiś, a chcecie zrobić podstawowe zakupy – wejdźcie do niego. Nie ma sensu szukać innego, a ceny i tak są wysokie. Wszędzie. Zlokalizowaliśmy 2 naprawdę duże supermarkety, jeden przy przystanku autobusów wodnych S. Basilio (brak w Google Maps), a drugi sieci Coop na Strada Nova przy Chiesa di San Felice. Może jest ich jeszcze kilka… ale miałabym szukać sklepów spożywczych w Wenecji kiedy obok tyle zabytków?Warzywniak na łodziBazylika Św. Marka – co zrobić z bagażemDo Bazyliki nie wejdziemy z większą torbą lub jakimkolwiek plecakiem. Pozostaje nam albo zwiedzanie pojedynczo w przypadku większej grupy lub… zostawienie bagażu w bezpłatnej (!) przechowalni. Ta znajduje się dosłownie kilka kroków od świątyni, w bocznej uliczce S. Basso, w którą wchodzimy tuż przy sklepie ze szkłem La Coupole. Jako dowód pozostawienia naszego dobytku otrzymamy dobrze znany z Polski kawałek plastiku z – Venezia UnicaIstnieje portal poświęcony turystom odwiedzającym Wenecję, gdzie zasięgniemy mnóstwa przydatnych informacji oraz kupimy bilety wstępu do interesujących nas zabytków oraz na komunikację wodną. VeneziaUnica City Pass to droga impreza, ale wciąż tańsza niż zakup biletów na miejscu. Poza tym w wielu przypadkach oszczędzamy czas, ponieważ zakupione usługi gwarantują priorytetowy dostęp, bez stania w długich online vouchery wymagają wydrukowania. My mieliśmy takie i bez problemu wymieniliśmy je na bilety komunikacji w punkcie obsługi. Z kolei przy wejściach do muzeów pokazywaliśmy tylko ów nas zaskoczyło?ZwierzętaPrzez 4 dni intensywnego zwiedzania spotkałam raptem dwa psy. Pierwszy siedział na placu przed kościołem, drugi był wtulony w ramiona dystyngowanego właściciela. Wenecja cierpi na brak zieleni miejskiej, gigantyczny ruch pieszy i ciasnotę – to niejako tłumaczy moje to remontyWiekowa Wenecja wymaga wielu remontów o wysokim stopniu skomplikowania, ale ku naszemu zaskoczeniu wszelkie tego rodzaju prace są wykonywane bardzo dyskretnie. Żadnych szpetnych rusztowań czy zamykania uliczek. Żadnego ataku wiertarek i młotków na zmysł słuchu turystów. Prostsze renowacje są przeprowadzane z wykorzystaniem lin wspinaczkowych i dzięki temu wielu turystów nawet nie zauważa krążących nad ich głowami na dachachW Wenecji nie znajdziesz wieżowców, ale na dachach kilkupiętrowych budynków można odnaleźć ciekawie zaaranżowane tarasy. Często koślawe i zbudowane jakby na chwilę, ale przez to urzekające. Coś podobnego widzieliśmy w Hong Kongu, które to miasto także cierpi na ciasnotę, ale tutaj takie wykorzystanie terenu budzi podziw tym większy, że z pewnością dachy nie były pierwotnie zaprojektowane do takich dzwonkiNigdzie takich nie widziałam. Dzwonki do drzwi stanowią same w sobie niewielkie dzieła sztuki. Zapraszają do ich wciśnięcia, przekręcenia, dotknięcia tak, aby usłyszeć „drrrryń, drrrryń”. Odniosłam wrażenie, że ich właścicielom przyświecała idea jak najlepszego zaprezentowania się jeszcze przed drzwiami domu. Szybko też skojarzyły mi się z londyńskimi drzwiami, które w dzielnicach mieszkalnych są podobnie niepowtarzalne i na wodzieWeneckimi ulicami są kanały i tak jak na drodze, można na nich spotkać porządnych motorowodniaków oraz pędzących szaleńców. Nie wszyscy przestrzegają dozwolonej prędkości 8 km/h i dlatego przy Canal Grande często można spotkać „wodny radar”.Kilka lat temu, w wyniku śledztwa pod kryptonimem „azjatycka karuzela” skonfiskowano ok. 30 motorówek-taksówek. Podrasowane jednostki wodne rozwijały zawrotne prędkości i stwarzały zagrożenie dla innych łodzi. Okazało się, że taksówkarze oferowali specjalną usługę (głównie azjatyckim turystom) polegającą na ślizganiu się po wodzie przy wysokich towarzystwoNie ma co się oszukiwać, Wenecja jest bardzo droga i nie każdego stać na nocleg w miejscu z taką historią. Pomijając jednodniowe (a nawet kilkugodzinne) wycieczki, Wenecję odwiedzają dojrzałe osoby. Dopiero wieczorem zdaliśmy sobie z tego sprawę. Gdy wyjechały wszystkie wycieczki, w restauracjach i barach spotykaliśmy wielu starszych turystów. Nie ma w tym nic złego. Po prostu ciekawe spostrzeżenie socjologiczne – młodzi wybierają hostele i Ibizę. Na Wenecję mają jeszcze czas (oby).Gacie na sznurkachJak w starych włoskich filmach – między budynkami, nawet w bardzo turystycznych miejscach, widzieliśmy suszące się pranie. Cudowny widok falujących na wietrze koszul, majtek, spodni i skarpet nie stanowi estetycznego majstersztyku, ale trzeba przyznać, że ma swój swojski klimat 🙂 Z praktycznej strony, dobrze rozumiem mieszkańców Wenecji. Gdzie mają powiesić pranie skoro nie posiadają ogródków, strychów i dużych balkonów?Nie tylko gondoleMoże trudno w to uwierzyć, ale w Wenecji żyją również normalni ludzie (czyt. nie turyści) i starają się w miarę zwyczajnie funkcjonować. W kanałach spotkacie nie tylko piękne gondole, ale również zwykłe, małe łódki, łodzie remontowe, transportowe, a nawet śmieciarki. Tutaj po prostu samochód nie ma racji to tłumySpodziewałam się wielu turystów, ale rzeczywistość naprawdę mnie zaskoczyła. Nigdy nigdzie nie widziałam takiej masy ludzi stłoczonej na małym skrawku ziemi, na każdym małym mostku, schodku, w zaułku. Turyści płacący po 80 EUR za kurs gondolą wpadali w korki w wąskich kanałach (dość kuriozalna sytuacja, bo przecież rejs gondolą powinien być romantyczny i spokojny). Ocierające się o siebie w ścisku łódki nie miały wiele wspólnego z moim wyobrażeniem spokojnego rejsu – gdzie tu miejsce na kontemplację arcydzieł architektury? Dopiero wieczorem ulice pustoszały i mogliśmy poczuć klimat tego – podsumowanieO tym mieście napisano już chyba wszystko. Ameryki nie odkryję zatem pisząc, że Wenecja jest obowiązkowym punktem w planie każdej wycieczki do Włoch. Jest drogo, ciasno, pięknie (wieczorami i w nocy), klimatycznie, miejscami rozczarowująco, bezpiecznie i czysto. Zwiedzanie ograniczone do kilku godzin nie ma wg. mnie większego sensu. Tutaj nie należy po prostu „odhaczyć” Wenecji i wsiąść do autokaru po uprzednim przebiegnięciu kilku wąskich uliczek. Miasto z tak bogatą historią, architekturą i inżynierią wodną zasługuje na naszą atencję, ale wymaga ekstremalnie szeroko otwartego chciałabym wrócić nad Grand Canal? Tak, zdecydowanie tak. Odwiedziłabym wtedy dalej położone wyspy jak Murano czy Lido. Coś czuję, że tam właśnie spotkać można dawny klimat Wenecji.
tanie wycieczki do wenecji